O mnie – Radek (My life travelo)

Nazywam się Radek.
Zanim zacząłem rozbierać stary dom, mieszkałem w nim całe życie.

Nie uciekłem z miasta na wieś.
Ja z tej wsi nigdy nie wyjechałem.

Tu wychowali się moi rodzice.
I pracowali moi dziadkowie.
Tu mój pradziadek stawiał belki, które dziś trzymam w rękach.

I w pewnym momencie zamiast powiedzieć „zburzyć i postawić nowe”, powiedziałem:
„Zbudujemy z tego, co już jest.”


Dlaczego z odzysku?

Nie z mody.
Nie z kalkulacji.

Było nam szkoda materiału. Szkoda historii.
Szkoda pracy ludzi, którzy budowali to przede mną.

Drewno ma ponad 100 lat. Jest sprawdzone przez czas.
Ekologia jest ważna – ale dla mnie najpierw był szacunek.

Na początku sam miałem wątpliwości.
Budować z tak starego drewna?
Dopiero gdy zagłębiłem się w temat, zrozumiałem, że to nie sentyment. To rozsądek.


To nie był romantyczny moment

Najpierw była decyzja.
Potem strach.

Jak to ogarnąć?
Kto to zaprojektuje?
Kto postawi konstrukcję?
I ile to będzie kosztować?

Pomysł wyszedł od mojej siostry – to ona wróciła najmocniej do korzeni, stworzyła nasze drzewo genealogiczne i przypomniała, że historia nie kończy się na rozbiórce.

Budowa domu drewnianego, zwłaszcza ze starego materiału, to duża odpowiedzialność.

Ale właśnie dlatego to nie jest dom z katalogu.
To decyzja, która dojrzewała.


WybieramWies.pl
WybieramWies.pl

Drewno – pasja, która przyszła z czasem

Nie jestem cieślą z pokolenia na pokolenie.
To moje początki.

Praca z drewnem zaczęła się jako ciekawość. Dziś jest pasją.
Może kiedyś stanie się czymś więcej – na razie to coś, co robię z potrzeby tworzenia.

W drewnie cenię:

– trwałość litego materiału
– prostotę połączeń opartych na fizyce, nie na wkrętach
– naturalność i zdrowie
– szacunek do detalu

Nie chcę domu z pustaków klejonych i obłożonych styropianem.
Chcę domu, który oddycha. Który pracuje razem z człowiekiem.


Co jest dla mnie ważne?

  • Drzwi – bo witają.
  • Stół – bo łączy ludzi.
  • Belki stropowe – bo pokazują prawdę konstrukcji.

Lubię, gdy widać łączenia. Gdy widać strukturę.
Nie wszystko musi być zakryte.


Dla kogo jest ta droga?

Dla tych, którzy:

  • czują, że chcą zmiany
  • mają dość życia w bloku i anonimowości
  • nie boją się pracy fizycznej
  • są gotowi na koszty – finansowe i czasowe
  • chcą, by ich dom miał historię, a nie tylko numer projektu.

Nie idealizuję wsi.
To obowiązki, planowanie, odpowiedzialność.
Ale dzieci dorastają tu inaczej. Uczą się pracy, świata, wdzięczności.

Jeśli ktoś się waha – zaprosiłbym go. Pokazał, jak to wygląda naprawdę.


Moja filozofia

Nie pozwól, aby strach przed działaniem wykluczył Cię z gry.
Rób tak, jak czujesz.
Postępuj tak, jakbyś chciał, aby z Tobą postępowano.

Buduję dom.
Odzyskuję materiały.
Odzyskuję historię.

I przy okazji – odzyskuję spokój.


WybieramWies.pl - o mnie
WybieramWies.pl – o mnie